Wernisaż wystawy Pikaso "Sztuka na ścianie"

Powrót
1972250_468840483246482_1934935306_n(1).jpg

Pikaso w całym natłoku artystów, którzy robią tzw. street art, wydaje się być artystą działającym na marginesie gwiazdorstwa głównego nurtu. Jest artystą myślącym, starającym się zadawać pytania o istotę street artu i jego miejsce we współczesnej kulturze, co, niestety, jest na polskiej scenie wyjątkiem. Taki był jego billboard "Murales is dead” stworzony na Katowice Street Art Festival 2013, który stawiał pytanie o to, czym jest dzisiaj mural. Taka też będzie jego zapowiadająca festiwal wystawa, którą w piątek 21 marca otworzy w Galerii Dwie Lewe Ręce.

Tym razem Pikaso odniesie się do zjawiska sprzedaży i konsumpcji street artu.
W przestrzeni galerii zaaranżuje rodzaj kiczowatego mieszkania. Obrazy, stanowiące ważny element ekspozycji, wystąpią w towarzystwie przedmiotów codziennego użytku: kosmetyków, fragmentów boazerii albo roślin pokojowych, stając się domową ozdobą i „ładnym” dodatkiem do mebli ze znanej szwedzkiej sieci. Z drugiej strony ten wizualny bałagan i przypadkowość kompozycji sprawiają, że przestrzeń staje się bardzo podobna do samej ulicy, a tytułowa sztuka na ścianach może być rozumiana dwojako. Street art, masowo sprzedawany dzisiaj na aukcjach, nabiera zupełnie nowego znaczenia, odrywając się od swoich ulicznych korzeni. Pikaso, który sam często wystawia swoje prace na licytacjach, nie ocenia jednoznacznie tej sytuacji, a raczej stara się pokazać nowe konteksty, która ona wytworzyła. Dlatego zaciera granice między wnętrzem i zewnętrzem, ale również między tym co realne
i wirtualne. Stawia na środku pomieszczenia kserokopiarkę, z której każdy będzie mógł skserować sobie obraz i zabrać go do domu. Nawiązuje w ten sposób do funkcjonowania street artu w internecie, gdzie podobnie jak na ulicy prace już nie należą do artysty, tylko do oglądającego. Każdy może ściągnąć obrazek z internetu, zaś na wystawie każdy może zabrać do domu próbkę street artu. Jak mówi sam artysta: „Miasto oraz płótno w sensie fizycznym jest nieistotne, można powiedzieć, że jest zbędne, ponieważ głównym medium jest komputer, a przestrzenią ekspozycji internet. Myśleliście kiedyś o tym, gdzie tak naprawdę można zobaczyć streetart? To jest zależność między dwoma alternatywnymi światami. Tradycyjnie pojmowaną ekspozycją jaką jest płótno i przestrzeń miejska, a internetem. Streetartyści obrazy tworzą na ulicy, ale jednak to internet jest ostatecznym medium, przy pomocy którego docierają do wszystkich. Internet to druga ulica! A ja się staram zacierać granice między tymi dwoma światami”.

Wernisaż w piątek, 21 marca o godz. 19, w Galerii Dwie Lewe Ręce (Katowice,
ul. Morcinka 23-25). Wstęp wolny.


Kurator wystawy: Michał Kubieniec

Organizatorzy: Katowice Street Art Festival, Dwie Lewe Ręce

Po wernisażu Afterparty w KATO. Grają Mentalcut i None. 

deploy